Do szkoły w Aleksandrowie przyjechał astronauta z USA

Czytaj dalej
Fot. Paweł Matynia, SP nr 1
Jadwiga Aleksandrowiczjadwiga.aleksandrowicz@pomorska.pl

Do szkoły w Aleksandrowie przyjechał astronauta z USA

Jadwiga Aleksandrowiczjadwiga.aleksandrowicz@pomorska.pl

Niecodzienny gość zachęcał, żeby pokochać nauki ścisłe.

To było fantastyczne wydarzenie - ocenia wizytę niecodziennego gościa w Szkole Podstawowej nr 1 jej dyrektorka Katarzyna Dzięgelewska.

- James Pawelczyk, amerykański neurofizjolog i astronauta polskiego pochodzenia okazał się bardzo sympatycznym, otwartym człowiekiem. Uczniowie byli zauroczeni i wiele się od niego nauczyli.

Wizyta astronauty w szkole nie była przypadkiem. Uczniom tej placówki tematyka kosmiczna jest dość bliska, bowiem biorą udział w projekcie EarthKam, uczestniczyli w połączeniu z Międzynarodową Stacją Kosmiczną i rozmowie z astronautą Timem Peake’ m, tworzyli rysunki do wysłania w kosmos na teleskopie Cheops.

Na spotkanie z astronautą przyjechała też grupa uczniów Publicznego Gimnazjum im. Lotników Polskich w Aleksandrowie Kujawskim z dyrektorem Andrzejem Sygitem. Gimnazjaliści biorą udział w projekcie „Kosmiczne kariery”. W obu placówkach kosmos przybliża uczniom Magdalena Mańkowska.

James Pawelczyk przybył z przygotowaną dla uczniów prezentacją, w której pokazał historię swojego lotu wahadłowcem Columbia i opowiedział o przeprowadzonych w kosmosie eksperymentach. Został wręcz zasypany pytaniami, na które niezwykle interesująco odpowiadał.

- Bierzemy udział w projekcie EarthKam. Śledzimy orbity stacji kosmicznej, wybieramy ciekawe miejsce na Ziemi, łączymy się ze stacją kosmiczną i wysyłamy zlecenia wykonania zdjęć.

- Co pan czuł, gdy zobaczył pan Ziemię z kosmosu? - zapytała gościa po angielsku Karolina Lewandowska. Astronauta pochwalił Karolinę za akcent i opowiadał o niesamowitych kolorach i swoich wrażeniach.

Pytano astronautę też między innymi o to, czy prowadził eksperymenty neurofizjologiczne, o przygotowania do lotu, o to, co było dla niego najtrudniejsze w kosmosie, czy miał tam jakąś maskotkę, jak zareagowali najbliżsi na wieść, że ma lecieć w kosmos, co zmieniło się w jego życiu po tym locie.

James Pawelczyk nie unikał odpowiedzi na wnikliwe pytania. Podziwiał też wystawę zdjęć Ziemi wykonanych przez uczniów w ramach projektu EarthKam. Podkreślił, że w życiu ważne są marzenia i ich realizacja.

Magdalenia Mańkowska chciałaby, aby spełniło się to, co James Pawelczyk wpisał do kroniki szkolnej. - Zachęcał do pokochania matematyki i nauk ścisłych w nadziei, że ktoś z naszych uczniów będzie pierwszym człowiekiem, który postawi stopę na Marsie.

Jadwiga Aleksandrowiczjadwiga.aleksandrowicz@pomorska.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.