Do chojnickich rodzin trafi wkrótce 2,5 mln zł na dzieci

Czytaj dalej
Fot. Aleksander Knitter
Aleksander Knitteraleksander.knitter@pomorska.pl

Do chojnickich rodzin trafi wkrótce 2,5 mln zł na dzieci

Aleksander Knitteraleksander.knitter@pomorska.pl

W ratuszu i MOPS-ie liczą, ile rodzin spełnia kryteria rządowego programu „Rodzina 500 plus”. Wynika, że objętych nim będzie około 5000 dzieci.

5000 dzieci to jeszcze szacowana liczba maluchów objętych rządowym programem „Rodzina 500 plus”. Miasto planuje zatrudnić do realizacji przedsięwzięcia dwie osoby. Wszystkie koszty pokryje rząd, czyli podatnicy.

Program „Rodzina 500 plus” został już przyjęty przez Sejm i Senat oraz podpisany przez prezydenta. Samorządy rozpoczynają więc przygotowania do jego realizacji, bowiem to na nie spadnie cała obsługa programu.

Wstępne przymiarki wykonał też - poprzez Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej - chojnicki ratusz. Z danych wynika, że w Chojnicach pomocą społeczną objętych jest około 1600 rodzin, w tym 2400 dzieci, na które rodziny otrzymują zasiłek rodzinny. Spełniają one kryteria dochodowe poniżej 800 zł na osobę.

- Szacujemy, choć mogą być jeszcze różnice, że programem tym zostanie objętych około 5000 dzieci - mówi burmistrz Arseniusz Finster.

Łatwo więc wyliczyć, że chojnickie rodziny otrzymają miesięcznie 2,5 mln zł wsparcia. Realizacją programu zajmie się MOPS. Miasto oprócz wspomnianej kwoty 2,5 mln zł otrzyma około 40 tys. zł miesięcznie na realizację programu, a więc na koszty z nim związane, w tym na zatrudnienie potrzebnych osób. Wszystko wskazuje na to, że do pracy przyjęte zostaną dwie osoby. - Ta kwota, bo ma to być 1,5 proc., powinna nam wystarczyć na realizację przedsięwzięcia - mówi Finster.

W ratuszu i MOPS-ie główkują tylko, gdzie „wcisnąć” nową komórkę. MOPS wkrótce ogłosi konkurs na zatrudnienie dwóch pracowników. - Chcemy ruszyć z programem jak najszybciej, ale czasu jest mało. Starannie się przygotowujemy, mamy podgląd sytuacji chojnickich rodzin, więc powinno wszystko szybko zadziałać - dodaje burmistrz.

Zapytaliśmy włodarza, czy jego zdaniem program przyczyni się do wzrostu liczby młodych chojniczan. - Sam program jest słuszny, bo wzmacnia finansowo rodziny, ale moim zdaniem nie przyczyni się do wzrostu dzietności w społeczeństwie. Ludzie skarżą się bowiem na inne ważne aspekty - brak pracy, niskie zarobki i otoczenie socjalne - mówi burmistrz. I wskazuje na inny jeszcze problem. - Szkoda, że zaprzestano wsparcia rodzin starających się o dzieci metodą in vitro. To przeczy trochę polityce rządu, że chcą zwiększyć liczbę urodzeń. Przecież w krótkim czasie kilkunastu miesięcy urodziła się aż 3,5 tysiąca dzieci tą metodą - mówi Finster.

Aleksander Knitteraleksander.knitter@pomorska.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.