Długie warkocze dostają drugie życie [wideo]

Czytaj dalej
Fot. Fabryka Kultury
Karolina Rokitnicka

Długie warkocze dostają drugie życie [wideo]

Karolina Rokitnicka

W Golubiu-Dobrzyniu przekazujemy włosy na peruki dla kobiet po chemioterapii.

W Golubiu-Dobrzyniu podsumowano pierwszą edycję charytatywnej inicjatywy na rzecz kobiet po chemioterapii. W Rypinie trwają przygotowania do drugiej edycji.

Akcja ma zasięg ogólnopolski. Organizuje ją fundacja Rak'n'Roll. W Rypinie była prowadzona wiosną ubiegłego roku. Pilotowało ją Stowarzyszenie Osób Działających na Rzecz Ludzi Niepełnosprawnych RAZEM przy pomocy burmistrza Rypina Pawła Grzybowskiego, który został patronem akcji. Wzięło w niej udział osiem salonów fryzjerskich. Na zmianę fryzury i przekazanie swoich włosów na peruki zdecydowało się 108 uczestników. Zebrano 178 metrów włosów, które ważyły 6 kg. Pozyskano 643 warkocze. Salony fryzjerskie w ramach akcji strzyżenie oferowały bezpłatnie. Zgłosiły się nawet różne instytucje, oferujące drobne upominki dla uczestników akcji. Rypińskie stowarzyszenie zdecydowało, że przeprowadzi drugą edycję akcji. Ruszy ona 1 kwietnia. Patronatem objął ją burmistrz i starosta. Przedsięwzięcie obejmie nie tylko Rypin, ale cały powiat. Przedstawiciele stowarzyszenia aktualnie nawiązują współpracę z salonami, które wezmą udział w przedsięwzięciu. Chętnych nie brakuje. Niektóre zakłady, jak np. U Reni, cały rok, niezależnie od akcji, wykonują cięcia na peruki.



Inicjatywę „Daj Włos” ochoczo wsparli też mieszkańcy Golubia-Dobrzynia. Była ona prowadzona jesienią. Stowarzyszenie Fabryka Kultury podsumowało jej przebieg.

- W Golubiu-Dobrzyniu oddało włosy 125 osób. Piękna liczba, która wywołuje uśmiech na naszych twarzach. Włosy zostaną dokładnie oznaczone i przesłane na adres fundacji RAK'n'ROLL, która następnie przekaże je do perukarni w celu wykonania peruk. Dziękujemy serdecznie wszystkim osobom, które oddały swoje włosy dla chorych kobiet, a także salonom i fryzjerom za pomoc i podjęcie się współpracy. Jesteście wspaniali – informują Aleksandra Felczak i Dominika Piotrowska.

Choć akcja w naszym mieście się zakończyła, to absolutnie nie oznacza, że nie można oddać włosów. Za pół roku, za rok - zawsze można oddać, spakować w kopertę i samemu wysłać do Fundacji Rak'n'Roll w Warszawie.

- Jestem przykładem osoby, która zetnie i odda włosy dla dla chorych kobiet, po ślubie. Pomóc można zawsze. Liczy się każdy oddany włos. Nam odrosną! Chorym kobietom dodadzą odwagi i chęci do walki z chorobą - mówi Aleksandra Felczak.
Akcja Daj Włos w Golubiu-Dobrzyniu służyła nie tylko bezpośredniej pomocy, ale także edukacji. Prowadzona była przez 12 salonów w Golubiu-Dobrzyniu i jeden w Toruniu.

- Najważniejsze jest budowanie świadomości ludzi, aby wiedzieli, że włosy nie muszą trafić do kosza, a można je przekazać na peruki dla kobiet po chemioterapii. Z 12 salonów tylko dwa wcześniej ścinały włosy na peruki. Teraz już wszystkie wiedzą jak to robić – mówi Dominika.

Wśród osób, które oddały włosy są kobiety, mężczyźni i dzieci. Część, jak koordynatorka akcji Dominika Piotrowska, zdecydowała się na zmianę fryzury. Byli jednak i tacy, którzy wyciągnęli z szuflad warkocze obcięte wiele lat temu. Paulina Łukasik na akcję przekazała swoje włosy obcięte 21 lat temu i starannie od tego czasu przechowywane. Warkocz Kasi Włodarczyk miał 55 cm i leżał w kopercie ponad 10 lat.

Przypomnijmy, ze minimalna długość włosów, które mogą zostać przekazane fundacji, to 25 cm. Fundacja Rak'n'Roll współpracuje z firmą robiącą peruki. Są one tylko częściowo refundowane przez NFZ. Stąd pomysł rozdawania ich za darmo przez warszawską fundację.

Karolina Rokitnicka

Dziennikarstwo to nie tylko moja praca, ale także pasja. Szczególnie bliskie mi sprawy lokalne, dotyczace Golubia-Dobrzynia i okolic, samorządowe, oświatowe, kultura, politykaLubię analizę danych, m. in. rankingów inwestycyjnych czy wyników edukacyjnych, a także materiały interwencyjne. W codziennej pracy bardzo cenię kontakt z drugim człowiekiem, dynamiczność, możliwość uczenia się i poznawania zagadnień, które są dla mnie zupełnie nieznane, jak np. sport czy rolnictwo :-). Dziękuję moim instruktorom za pomoc w poruszaniu się po tych niezbadanych dla mnie obszarach.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2023 Polska Press Sp. z o.o.