Czołowi czwartoligowcy nie dali się pokonać

Czytaj dalej
Fot. Sławomir Wojciechowski
Sławomir Wojciechowskislawomir.wojciechowski@pomorska.pl

Czołowi czwartoligowcy nie dali się pokonać

Sławomir Wojciechowskislawomir.wojciechowski@pomorska.pl

Pierwszych porażek w 2016 roku doznali trzecioligowcy ze Świecia i Warlubia. Start, z uwagi na urazy kilku graczy, odwołał środowy sparing.

Wda Świecie - Unia Solec Kujawski 0:0

WDA: Zapała - Lipiński (65. J. Ratkowski), Igliński, Gackowski, Góra - Cywiński, Frelek - Prybiński, Andrzejewski (70. Nawrocki), Kamiński (71. Lubański) - Maliszewski.

Wda Świecie - Rodło Kwidzyn 1:3 (1:2)

Bramki: Urbański (8 - karny) - Gretkowski (2), Dreszler (6), Simson (75).
WDA: Zudzin (55. Krysztofiński) - Przesmycki (76. J. Ratkowski), Kocieniewski, Urbański, Kiełpiński - Brzeziński, Szczukowski - Siekirka (64. Nawrocki), Wójtowicz (41. Lubański), Kruczyński - Rożnowski.

Chemik Bydgoszcz - Start Warlubie 1:0 (0:0)

Bramka: zawodnik testowany (70).
START: Woźniak (46. Skowroński) - Bollin (60. Oparka), Witucki, Adamczyk, Jagielski - Wenerski, Popowicz - Zarembski, Tabaczyński, Manthey (65. Rombalski) - Kural (46. Ceyer).

Wda Świecie rozegrała w sobotę dwa sparingi, ale trwały one po 80 minut. Trener Grzegorz Wódkiewicz podzielił kadrę na dwie „11”.

To był typowy mecz walki z niewielką liczbą bramkowych sytuacji. Dla Wdy gole mogli strzelić Cywiński, Kamiński i Andrzejewski. Z kolei wśród gości najbliżej szczęścia byli Janicki, Nowak i Pacek.

Rodło świetnie zaczęło zawody, bo już w 6. min. prowadziło 2:0 po strzałach Gretkowskiego i Dreszlera (z rzutu wolnego z 25 metrów). Wda szybko złapała kontakt po rzucie karnym, którego wykorzystał Urbański. Później więcej „setek” mieli kwi-dzynianie, ale byli nieskuteczni. Wynik w 75. min.ustalił Simson. Wcześniej do remisu mogli doprowadzić Wójtowicz (26), Kiełpiński (62) i Rożnowski (47).

Warlubianie zagrali w okrojonym składzie. Z powodów urazów zabrakło Żurka, Kowalskiego, Mielcarka, Fafińskiego i Czerwińskiego.

- W 1. części mieliśmy okazje do zdobycia bramki - informuje trener Startu Dariusz Wójcik. - Najlepszą w 2. min. zmarnował Tabaczyński. Poza nim szanse mieli Zarembski i Kural. Chemik raz poważniej nam zagroził. W 2. połowie widać było już zmęczenie ciężkimi treningami. Dlatego w tym tygodniu pracować będziemy lżej. Odwołaliśmy środowy sparing z Chojniczanką Chojnice.

Sławomir Wojciechowskislawomir.wojciechowski@pomorska.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.