Cukier w górę, mleko w dół [infografika]

Czytaj dalej
Fot. Maciej Jeziorek
Lucyna Talaśka-Klich

Cukier w górę, mleko w dół [infografika]

Lucyna Talaśka-Klich

Kto lubi słodkości, ziemniaki czy kalafiory - wyda więcej niż przed rokiem. „Mlekopije” zaoszczędzą.

- Najbardziej martwią mnie ceny ziemniaków, bo one są znacznie wyższe niż przed rokiem i z tego powodu wydaję o ok. 50 zł miesięcznie więcej - mówi Anna Wełnowska, która w miniony piątek robiła zakupy w bydgoskim sklepie spożywczym.- Moja rodzina nie wyobraża sobie obiadu bez „pyrów”. A to przecież nie wszystko, co ostatnio podrożało.

Z najnowszych danych bydgoskiego Urzędu Statystycznego wynika, że w maju br. kilogram ziemniaków kosztował średnio 1,35 zł, zaś rok wcześniej były one o 34 grosze tańsze (szczegóły w infografice obok).

- Wyższe ceny ziemniaków, to efekt tego, że w ostatnim roku w całej Europie posadzono ich mniej - wyjaśnia Michał Gmys, rolnik z Wtelna (gm. Koronowo).

Zatem co najmniej do kolejnego lata nie ma co liczyć, że ceny ziemniaków zbliżą się do tych sprzed roku.

Tantniś zjadł kalafiory

Klienci warzywniaków zauważyli, że droższe są w tym roku m.in. kalafiory i brokuły. Za sztukę trzeba zapłacić najczęściej 4-5 zł.

- Tantniś krzyżowiaczek zniszczył wiele upraw - wyjaśnia Michał Gmys. - To taki owad, który żeruje między innymi na kalafiorach i brokułach. Gąsienice tantnisia odżywiają się roślinami kapustowatymi i mogą spowodować ogromne straty w rolnictwie. Okres suszy sprzyjał składaniu jaj przez te owady, więc w tym roku straty są duże.

Cukier w górę, mleko w dół [infografika]

Podkreśla jednak, że rolnicy za sztukę kalafiora, brokuła dostają ok. 2 zł, w przypadku ziemniaków to zaledwie ok. 30 proc. ceny, którą klient widzi w sklepie.

Gorzki smak podwyżki

Pani Anna zauważyła, że podrożał także cukier. - Akurat jest czas zapraw i chociaż nie ograniczam z tego powodu robienia przetworów z owoców, to wiem, że niektórych to skutecznie zniechęca - dodaje.

- Porównując ceny z maja tego roku do tych sprzed roku, to podrożał on aż o 28 procent - mówi dr Krystyna Świetlik z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej. - Wzrost ceny od początku roku wynosi 12,5 proc. i trudno prognozować co będzie dalej, na razie utrzymuje się tendencja wzrostowa.

Jak wynika z danych Urzędu Statystycznego w Bydgoszczy, w naszym regionie kilogram cukru podrożał o 66 groszy (porównując maj br. do maja 2015).

Ekonomista twierdzi, że w kraju tańsze jest za to masło (porównując stawki w maju br. do maja ubr.) o ok. 7,2 proc. i tłuszcze wieprzowe (np. smalec, słonina) - o 6,1 proc., margaryny o 2,6 proc., oleje roślinne - o 0,5 proc. - W związku z tym, że potaniało masło, to obniżył się popyt na margaryny, więc te ceny - porównując rok do roku - też spadły - dodaje dr Świetlik. - Jednak rzepaku na rynku jest mniej, zatem producenci stopniowo będą podnosić ceny na oleje i margaryny.

Mleko w handlu też tanieje

Kto lubi pić mleko ma powody do radości, bo litr jest tańszy średnio o 25 groszy, w promocjach nawet o 70-80 gr.

- Ta obniżka nie jest proporcjonalna do spadku cen jakie dotknęły przetwórców i producentów mleka - uważa Mariusz Trojakowski, prezes mleczarni ROTR w Rypinie. - Gdyby tak miało być, to spadek cen na sklepowych półkach byłby większy.

Od około trzech tygodni widać jednak ożywienie na tym rynku, bo ceny masła i żółtych serów zaczynają nieznacznie rosnąć.

Schabowy podnosi się z dna

Wieprzowina nadal jest tania (w maju br. kosztowała o 2,1 proc. mniej niż przed rokiem), ale ostatnio cena zaczyna rosnąć (o 0,6 proc. porównując ceny w maju br. do kwietnia tego roku). - To efekt spadku produkcji trzody chlewnej, która stała się nieopłacalna - mówi dr Krystyna Świetlik.

Ostatnio ceny w skupie trzody rosną. - Rolnicy cieszą się, że wreszcie dostają więcej za tuczniki - mówi Maciej Kwieciński, współwłaściciel PPUH Kwiecińscy w Bożejewiczkach koło Żnina. - Świnie w wadze żywej są wyceniane na 4,70 zł za kilogram.

Czy przełoży się to na ceny na półkach? - W naszych sklepach nieznacznie skorygowaliśmy ceny mięsa - dodaje Kwieciński. - Nie sądzę jednak, by podrożały wędliny. Dotyczy to szczególnie tych przetwórców, którzy importują tanie elementy wieprzowe.

Lucyna Talaśka-Klich

Kieruję wspaniałym zespołem dziennikarzy, którzy rozkłada gospodarkę na czynniki pierwsze i tłumaczy Czytelnikom w jaki sposób ekonomia wpływa na życie przeciętnego Kowalskiego. Moim konikiem jest rolnictwo. Konie także są moją pasją, szczególnie huculskie i rasy wielkopolskiej.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.