Co do mnie mówisz czyli słuch też się zużywa [zdjęcie interaktywne]

Czytaj dalej
Fot. Paweł Relikowski
Hanka Sowińska

Co do mnie mówisz czyli słuch też się zużywa [zdjęcie interaktywne]

Hanka Sowińska

Starzenie się społeczeństwa jest nie tylko wyzwaniem dla geriatrów, ale także otolaryngologów. Coraz więcej seniorów ma problemy ze słuchem.

- To nie jest najgorsze kalectwo, jakie może człowieka dotknąć. Są gorsze. Jest natomiast bardzo uciążliwe. Wiem, co mówię, bo od ośmiu lat cierpię na niedosłuch - mówi pani Maria, pacjentka oddziału otolaryngologii w 10. Wojskowym Szpitalu Klinicznym w Bydgoszczy.

Usłyszy swoje kroki

Sześć dni temu lekarze wszczepili jej implant ucha środkowego MET (o pionierskiej w regionie operacji informowaliśmy 9 kwietnia).

- Dobrze się czuję, choć mam lekkie zawroty głowy, ale nie odczuwam bólu - zapewnia.

Wczoraj pacjentka została wypisana do domu. Za pięć tygodni powróci do szpitala.- Wtedy zostanie założony procesor dźwięku. Wówczas będziemy mogli stwierdzić, jakie są efekty tego zabiegu - tłumaczy dr n. med. Andrzej Krzyżaniak, ordynator oddziału otolaryngologii.

Pani Maria dotąd korzystała z aparatu słuchowego zewnętrznego. - Efekt nie był zadowalający - przyznaje. - Poza za tym aparat często się psuł. Koszty naprawy też były niemałe - rocznie wydawałam 700 złotych.



Porównuje swoją wadę z niedowidzeniem, bo od dziecka ma słaby wzrok. - Mieszkałam z rodzicami na wsi. Długo myślałam, że tak musi być. Pierwsze okulary dostałam, kiedy miałam 13 lat. Oglądając świat przez szkła lecznicze nie mogłam uwierzyć, że można tak dobrze widzieć kolory i kształty. Myślę, że po tej operacji usłyszę dźwięki, których od dawna już nie słyszałam. A nie słyszałam np. własnych kroków. I ludzi, którzy do mnie mówili. Pytałam raz, drugi... To jest niezwykle irytujące i stresujące. Dla chorego i otoczenia taki stan jest okropny.

Wyłapują dzieci, a co z seniorami?

Osób z problemami słuchu jest w naszym kraju 6,5 mln (badania TNS Polska „Słuch polskich seniorów 2014” opracowanego dla portalu razemdlasluchu.pl).

- Przybywa pacjentów - zarówno najmłodszych, jak i starszych. Dzięki bardzo dobremu programowi przesiewowych badań słuchu u noworodków udaje się „wyłapać” dzieci głuche od urodzenia. Wszczepiając implanty ślimakowe dajemy im szanse na normalne życie, na dobry start - podkreśla dr Krzyżaniak.

Osobom starszym medycyna oferuje tradycyjne zabiegi, a także nowoczesne terapie z użyciem implantów (są refundowane przez NFZ, niestety kontrakty są niewielkie).

- Mamy też bogatą ofertę zabiegów bez użycia implantów. Są wykonywane w przypadkach przewlekłych zapaleń uszu. Koncentrujemy się na uchu środkowym czyli na tym aparacie, który przewodzi falę dźwiękową do odbiornika w uchu wewnętrznym - wyjaśnia ordynator.

Usłyszą za dwa lata

W Bydgoszczy są trzy ośrodki, w których - wady wrodzone słuchu i niedosłuch - leczone są przy pomocy implantów Bacha i implantów ślimakowych (te ostatnie wszczepiane są przede wszystkim pacjentom Wojewódzkiego Szpitala Dziecięcego).

- Wskazania u dorosłych - jeśli chodzi o implanty ślimakowe - są znacznie rzadsze niż u dzieci - informuje dr Krzyżaniak.

Operacja z minionego tygodnia powiększyła gamę zabiegów, które oferuje pacjentom szpital wojskowy. Niestety, w tym roku lecznica - w ramach NFZ - może wykonać jeszcze tylko jeden taki zabieg. Na razie szpital szuka pacjenta, któremu można będzie wszczepić implant MET.

Dr Krzyżaniak: - Kryteria audiologiczne są bardzo precyzyjne. U pacjenta musi być odpowiednio głęboki niedosłuch, około 70 decybeli. Choć osób z niedosłuchem jest bardzo dużo, to pacjentów, którzy odpowiadają temu kryterium, nie ma wielu.

O tym, że w otolaryngologii specjaliści mają wiele do zrobienia świadczy kolejka na tradycyjne operacje - w szpitalu wojskowym pacjenci czekają około dwóch lat.

Szpital Uniwersytecki nr 2 rejestruje na 2018 r. - Dotyczy to pacjentów zakwalifikowanych na tzw. tympanoplastykę czyli zabieg rekonstrukcji kosteczek słuchowych i uszkodzonej błony bębenkowej - wyjaśnia Kamila Wiecińska, rzeczniczka prasowa „Biziela”.

Jeśli chodzi o implanty Bacha szpital zakontraktował na 2016 r. 11 zabiegów.

Hanka Sowińska

Zawodowe zainteresowania: zdrowie, medycyna, organizacja ochrony zdrowia, historia medycyny; historia ze szczególnym uwzględnieniem najnowszych dziejów Bydgoszczy; udział w pracach różnych gremiów, których zadaniem jest ocalenie tego, co prof. Gerard Labuda nazywał "strumieniem wieków".

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2023 Polska Press Sp. z o.o.