Chodzą z "kozą" po wsi, przeganiają zimę

Czytaj dalej
Fot. Jolanta Młodecka
Jolanta Młodecka

Chodzą z "kozą" po wsi, przeganiają zimę

Jolanta Młodecka

Grupy zapustne na Kujawach to fenomen kulturowy w skali kraju. Niemal w każdej wsi chodzą z „kozą”, także w gminie Topólka.

Zapustni przebierańcy, odziani w dziwne kostiumy, przysłonięci maskami, niektórzy przebrani za zwierzęta, takie jak: koza, bocian, niedźwiedź i koń zaciekawiają widzów nie tylko swoim wyglądem. Zwracają uwagę także ich niekonwencjonalne zachowania wskazujące na dawny, magiczny sens zapustnych obchodów.

Zdaniem Krystyny Pawłowskiej, kierownika Muzeum Etnograficznego we Włocławku, grupy zapustne na Kujawach to prawdziwy fenomen. Kujaw zawsze były rolnicze, utrwalały się tu silne więzi międzypokoleniowe, tradycje i obyczaje, które było komu przekazać. Inaczej niż na przykład na ziemi dobrzyńskiej, gdzie migracja ludności była znacznie większa. Jeszcze w okresie międzywojennym grupy zapustne chodziły po wsiach. Ten obyczaj, wywodzący się z podkoziołka, dziś tu prawie nie istnieje.

Za to na Kujawach zapusty dziś to fenomen kulturowy w skali kraju.

Silne tradycje pod tym względem mają m.in. Osięciny, obecnie taką tradycję buduje Topólka.

Właście w Topólce mogliśmy podziwiać wczoraj grupy zapustne, które zaprezentowały się na drugim gminnym przeglądzie. Organizatorem był Gminny Ośrodek Kultury. Przyjechali z Bielek, Czamanina, Czmaninka, Borka, Paniewa.

Przebierańcy, odziani w dziwne kostiumy, mieli za zadanie odpędzić zimę i przywołać wiosnę. To ostatni dni karnawału, więc grupom towarzyszyli muzykanci, różni grajkowie, całe kapele.

Jolanta Młodecka

Absolwentka Wydziału Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. Pracę dziennikarską rozpoczęłam w 1975 r. w rozgłośni oraz czasopiśmie "Alchemik" w Zakładach Azotowych" Włocławek. Byłam redaktorem naczelnym pisma. W 1989 r. przeszłam do oddziału włocławskiego "Gazety Pomorskiej". Zostałam kierownikiem oddziału. Oddelegowana zostałam następnie do "Głosu Szczecińskiego". Następnie pracowałam w oddziale w Brodnicy. Zakładałam oddziały gazety w Radziejowie, Aleksandrowie Kuj. i Ciechocinku. Ocenie współpracuję z "Gazetą Pomorską" we Włocławku.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.