Chcieli dobrze, ale z sondy wyszedł... cyrk

Czytaj dalej
Fot. Łukasz Kasprzak
(DXC)redakcja.grudziadz@pomorska.pl

Chcieli dobrze, ale z sondy wyszedł... cyrk

(DXC)redakcja.grudziadz@pomorska.pl

Wyniki „konsultacji” w sprawie organizacji na terenach należących do miasta Grudziądza przedstawień cyrkowych z dzikimi zwierzętami są „skrzywione”.

Poznaliśmy wyniki sondy internetowej, która do końca lutego była aktywna na oficjalnym portalu naszego miasta. Korzystając z tego narzędzia urzędnicy zapytali mieszkańców: „Czy prezydent powinien wydać zarządzenie zakazujące organizacji na terenach miejskich przedstawień cyrkowych z udziałem dzikich zwierząt”. Za opcją „tak” oddano 46 proc. głosów, za „nie” - 54 proc. W sumie głosów było ponad 7 tys.

Urzędnicy mają świadomość, że wyniki sondy w żadnej mierze nie są obiektywne. Zasada miała być bowiem taka, że z jednego komputera można będzie oddać jeden głos dziennie. Bardzo łatwo było jednak to obejść.

- Jednego dnia, z tego samego komputera zagłosowałam 50 razy. Zdziwiłam się, że jest to możliwe - mówi przeciwniczka wprowadzenia zakazu (imię i nazwisko znane redakcji „Pomorskiej”). - Pierwszy raz skorzystaliśmy z narzędzia jakim jest sonda internetowa. Jeśli w przyszłości jeszcze się na to zdecydujemy, to najpierw popracujemy nad jego udoskonaleniem - zapewnia Arkadiusz Cichosz z urzędu miejskiego.

Wyniki sondy są „skrzywione”, dlatego prezydent podkreśla, że nie będą one miały większego wpływu na jego decyzję.

- Myślę, że podejmę ją do końca marca. Najpierw jednak chcę tę kwestię skonsultować z radnymi - mówi prezydent Grudziądza. I nie ukrywa, że podziela zdanie tych, którzy są za wprowadzeniem zakazu występów cyrków z udziałem dzikich zwierząt na gruntach należących do miasta.

Przypomnijmy, że z inicjatywą wprowadzenia takiego zakazu wyszedł radny Jakub Kopkowski. - Czekam na decyzję prezydenta - mówi rajca.

Na łamach „Pomorskiej” do wydania zarządzenia namawiał wcześniej prezydenta znany działacz społeczny Dariusz Paczkowski, który pod koniec lat 80. założył w naszym mieście Front Wyzwolenia Zwierząt.

O tym, że takie zarządzenie będzie sprzeczne z Konstytucją mówił z kolei współpracujący z cyrkami trener zwierząt Paweł Kaliszewski.

(DXC)redakcja.grudziadz@pomorska.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.