Bydgoszcz stała się światową stolicą wojskowych informatyków

Czytaj dalej
Roman Laudański

Bydgoszcz stała się światową stolicą wojskowych informatyków

Roman Laudański

Bydgoszcz stała się światową stolicą wojskowych informatyków. Specjaliści testowali sieci i zabezpieczenia używane przez armie NATO.

W Centrum Szkolenia Sił Połączonych NATO w Bydgoszczy rozpoczęły się największe w Sojuszu Północnoatlantyckim „Koalicyjne Ćwiczenia Interoperacyjności Bojowej CWIX”. Zgromadziły one ok. tysiąca uczestników z 26 krajów i 88 dowództw, które wspólnie sprawdzają założenia i testują możliwości NATO. Jak podkreślają organizatorzy, CWIX daje okazję do testowania zaawansowanych technologii i pomaga utrzymać przewagę nad potencjalnymi przeciwnikami w sferze cybernetycznej. W praktyce wygląda to tak, że uczestnicy podzieleni są na międzynarodowe zespoły i muszą - przy wykorzystaniu dostępnych sieci, wykonać zadania i rozkazy oraz odpowiedzieć na potencjalne ataki hakerskie.

W ostatnich latach głośno było o ataku cybernetycznym Rosjan i próbie wpływu na wynik wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych. Ta sama historia powtórzyła się przy okazji wyborów prezydenckich we Francji.

W Stanach Zjednoczonych ofiarą hakerów padła Hillary Clinton, z której konta wyciekły (przecież nie same) maile, co zmniejszyło jej szanse na prezydenturę.

Przed kilkoma tygodniami można było usłyszeć też o międzynarodowej aferze z zainfekowaniem komputerów najróżniejszych instytucji i żądaniem wypłacania haraczu, by uwolnić komputer od zainfekowanych plików. A gdyby tak hakerzy nie poprzestali na sieciach cywilnych i zainteresowali się wojskowymi? Powtarzane z roku na rok ćwiczenia w Bydgoszczy mają m.in. zapobiec takim scenariuszom.

W inauguracji ćwiczeń uczestniczyli: Rose Gottemoeller, zastępca Sekretarza Generalnego NATO, Tomasz Szatkowski wiceminister ON, gen. Denis Mercier, naczelny sojuszniczy dowódca ds. transformacji, gen. broni Steven M. Sherpo, zastępca przewodniczącego Komitetu Wojskowego NATO. Ćwiczenia potrwają do końca czerwca.

Roman Laudański

Nieustającą radością w pracy dziennikarskiej są spotkania z drugim człowiekiem i ciekawość świata, za którym coraz trudniej nam nadążyć. A o interesujących i intrygujących sprawach opowiadają mieszkańcy najmniejszych wsi i największych miast - słowem Czytelnicy "Gazety Pomorskiej"

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.