Bydgoscy genetycy na czele konsorcjum IPN [zdjęcia]

Czytaj dalej
Fot. brak
Hanka Sowińska

Bydgoscy genetycy na czele konsorcjum IPN [zdjęcia]

Hanka Sowińska

Już niedługo badania identyfikacyjne będą prowadzone w 9 ośrodkach w kraju. Funkcje lidera powierzono Zakładowi Genetyki Molekularnej i Sądowej CM UMK.

- Rodziny ofiar komunistycznego reżimu czekają tyle lat na poznanie prawdy o swoich bliskich. Musimy przyspieszyć badania identyfikacyjne. Dlatego powołujemy własne konsorcjum, w skład którego wejdą wyspecjalizowane placówki, działające w kilku uczelniach medycznych - kilka tygodni temu w rozmowie z „Pomorską” ujawnił dr Jarosław Szarek, prezes Instytutu Pamięci Narodowej.

10.04.2017 bydgoszcz miasto cmentarz ipn ekshumacja zolnierze wykleci groby  fot. filip kowalkowski/polska press
Eugeniusz Smoliński, pierwszy dyrektor Fabryki Prochu w Bydgoszczy, skazany na karę śmierci, wyrok wykonano w 1949 r. Jego szczątki zidentyfikowano w 2012 r.

W poniedziałek (10 kwietnia) informację tę potwierdził nam prof. Krzysztof Szwagrzyk, wiceprezes IPN, szef Biura Poszukiwań i Identyfikacji, który wraz z archeologami i wolontariuszami przeprowadził pierwsze sondażowe prace na bydgoskiej „Łączce” (tak określa się cmentarz komunalny przy ul. Kcyńskiej, gdzie w bezimiennych grobach pogrzebane zostały ofiary reżimu komunistycznego).

Gdzie trafią szczątki niezłomnych, jeśli zostaną odnalezione? - zapytaliśmy prof. Szwagrzyka. - Przed pochówkami muszą się odbyć badania sądowo-medyczne, potem genetyczne. Dopiero po tym etapie będziemy się zastanawiali, gdzie szczątki powinny być złożone. Wierzę, że będzie to kwatera na cmentarzu na Kcyńskiej.

Dotąd badania DNA, zarówno szczątków ofiar, jak i materiału pobranego od rodzin, prowadzone były w Pomorskim Uniwersytecie Medycznym. Właśnie tam, w 2012 r., na mocy porozumienia między IPN a PUM w Szczecinie, powołana została Polska Baza Genetyczna Ofiar Totalitaryzmów.

10.04.2017 bydgoszcz miasto cmentarz ipn ekshumacja zolnierze wykleci groby  fot. filip kowalkowski/polska press
Kmdr Stanisław Mieszkowski skazany na śmierć w 1952 r. Notę o identyfikacji rodzina otrzymała w 2014 r. Kmdr Mieszkowski związany był m.im z Toruniem i Świeciem.

W ciągu pięciu lat w PBGOT zgromadzono 861 próbek, pobranych po ekshumacjach, prowadzonych w wielu miastach, jak również materiał porównawczy, uzyskany od prawie 1600 osób spokrewnionych z ofiarami. Zidentyfikowano ponad 60 osób.

- Szczecin należy do przeszłości - mówi prof. Szwagrzyk. - IPN powołuje własne konsorcjum, do którego już zaprosiło dziewięć podmiotów z całego kraju. Są to instytucje zajmujące się badaniami genetycznymi.

Jak się dowiedzieliśmy o „liderowanie w konsorcjum” IPN poprosił prof. dr. Tomasza Grzybowskiego, kierownika Katedry Medycyny Sądowej oraz Zakładu Genetyki Molekularnej i Sądowej Collegium Medicum UMK w Bydgoszczy.

10.04.2017 bydgoszcz miasto cmentarz ipn ekshumacja zolnierze wykleci groby  fot. filip kowalkowski/polska press
Kmdr Zbigniew Przybyszewski w 1930 r. skończył Oficerską Szkołę Marynarki w Toruniu. Jego szczątki odnaleziono wiosną 2013 r. na kwaterze „Ł” Cmentarza Wojskowego na Powązkach w Warszawie.

Dlaczego IPN zdecydował się na budowanie własnego ośrodka? - Okres oczekiwania na wyniki badań identyfikacyjnych jest zbyt długi - twierdzi wiceprezes IPN. - To musi ulec zmianie. Stąd decyzja o powołaniu konsorcjum. Sądzę, że jest to kwestia niedługiego już czasu, kiedy sformalizujemy tę współpracę. A wtedy badania genetyczne będą wykonywane w dziewięciu różnych placówkach w kraju. To naturalne, że każdy lokalny ośrodek powinien mieć takie badania zlecane. Nie widzę powodu, by przez całą Polskę wozić materiał do badań, np. z Przemyśla do Szczecina czy z Jeleniej Góry do Białegostoku. Wierzę, że w niedługim czasie te badania zostaną zintensyfikowane.

Prof. Grzybowski wstrzymuje się przed „chwaleniem się, zanim konsorcjum powstanie”. - Rozesłaliśmy do zainteresowanych ośrodków projekt do zaopiniowania. Może za około dwa tygodnie będzie finał - dodaje.

Hanka Sowińska

Zawodowe zainteresowania: zdrowie, medycyna, organizacja ochrony zdrowia, historia medycyny; historia ze szczególnym uwzględnieniem najnowszych dziejów Bydgoszczy; udział w pracach różnych gremiów, których zadaniem jest ocalenie tego, co prof. Gerard Labuda nazywał "strumieniem wieków".

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.