(mo)

Brakuje chętnych na dyrektorów. Przedłużono termin zgłoszeń

Obecnie obowiązki dyrektora MZD pełni Stefan Kalinowski. Na zdjęciu Bożena Nowacka, która odbiera z rąk Kalinowskiego nagrodę zdobytą w konkursie wiedzy Obecnie obowiązki dyrektora MZD pełni Stefan Kalinowski. Na zdjęciu Bożena Nowacka, która odbiera z rąk Kalinowskiego nagrodę zdobytą w konkursie wiedzy na temat średnicówki.
(mo)

Ogłoszono konkursy szefów MZD i Biura Toruńskiego Centrum Miasta. Udział w nich mogą wziąć także osoby obecnie pełniące te obowiązki.

Kandydaci na dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg w Toruniu mieli zgłaszać się do końca listopada. Termin zgłoszeń przesunięto jednak o miesiąc. Jak nieoficjalnie dowiedzieliśmy w magistracie, powodem wydłużenia terminu była mała liczba zgłoszeń.

Obecnie MZD w Toruniu kieruje Stefan Kalinowski, jako p.o. dyrektora. Przypomnijmy, że stanowisko objął po Andrzeju Glonku, który przeszedł na emeryturę. Oczywiście, nie ma przeciwwskazań, by do ogłoszonego konkursu zgłosił się i Kalinowski.

Czego prezydent miasta oczekuje od kandydatów na szefa drogowców? Minimum 10-letniego stażu pracy, w tym co najmniej 5 lat na kierowniczym stanowisku. Ale takim, na którym kierowało się minimum 30 podwładnymi.

Oczekiwana wiedza specjalistyczna? Zagadnienia dotyczące drogownictwa oraz tajniki funkcjonowania samorządu, gospodarowania środkami publicznymi i udzielania zamówień publicznych.

Z ogłoszenia konkursowego dowiadujemy się także, że niezbędne umiejętności szefa Miejskiego Zarządu Dróg to: „umiejętności mendżerskie i interpersonalne, kreatywność, inicjatywa i dynamika w działaniu (...)”.

Kandydatów na dyrektorski stołek oceniać będzie komisja konkursowa pod przewodnictwem wiceprezydenta miasta Zbigniewa Fiderewicza. Oczywiście, ostateczną decyzję podejmie prezydent Michał Zaleski.

Z kolei kandydaci na dyrektora Biura Toruńskiego Centrum Miasta oceniani będą przez komisję pod przewodnictwem wiceprezydenta Andrzeja Rakowicza.

Obecnie biurem kieruje Maja Nakonowska, jako p.o. dyrektora. Funkcję objęła po Andrzeju Szmaku, który przeszedł na emeryturę. Konkurs na szefa BTCM ogłoszono ponownie, ponieważ poprzedni nie przyniósł efektów. Zgłosiło się kilku kandydatów, z czego jedynie dwóch spełniało wymogi formalne. Komisji jednak żaden z nich nie przypadł do gustu.

Czego oczekuje prezydent od kandydatów? Nie tylko odpowiedniego wykształcenia (ekonomiczne, prawnicze, albo związane z architekturą, turystyką czy kulturoznawstwem) i minimum 3-letniego stażu pracy na kierowniczym stanowisku. Kandydaci mają znać się również na zamówieniach publicznych oraz na marketingu. Mają także „znać zasady funkcjonowania mediów i portali społecznościowych”. Bliska powinna im być również tematyka pozyskiwania funduszy unijnych.

Do tego aspirujący do funkcji szefa BTCM muszą komisji przedstawić koncepcję pracy na dyrektorskim stanowisku oraz propozycję innowacji w obrębie starówki. Oczywiście, udział w konkursie może wziąć sama Maja Nakonowska, obecnie pełniąca obowiązki dyrektora.

(mo)

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.