Będzie wycinka w parku przy Bydgoskiej. Torunian martwi też stan niedawno posadzonych drzewek

Czytaj dalej
Fot. Grzegorz Olkowski
Mirosława Kruczkiewicz-Siebers

Będzie wycinka w parku przy Bydgoskiej. Torunian martwi też stan niedawno posadzonych drzewek

Mirosława Kruczkiewicz-Siebers

Aż 142 drzewa w Parku Miejskim przy ul. Bydgoskiej pójdą pod topór. Do wycięcia są 93 sosny, 18 klonów, 8 robinii akacjowych, po 6 wiązów i brzóz, 4 dęby, a także żywotniki, daglezje, świerk, jesion i modrzew.

„Biuro Ogrodnika Miejskiego z zaniepokojeniem obserwuje stan drzew w parku - czytamy na portalu toruńskiego Urzędu Miasta. - Inwentaryzacja wykazała, że 142 parkowe drzewa są obumarłe albo nie rokują szans na przeżycie. Zagrażają one bezpieczeństwu ludzi i mienia i nie zdobią parku.”

Eksperci się przyjrzą

- Nie znamy jednoznacznej odpowiedzi na pytanie o przyczyny usychania części dużych drzew. Powodów jest pewnie kilka. Jednym z nich mogą być suche lata i zimy bez śniegu. Przyczyną jest zapewne też dojrzały wiek drzew. Zlecona zostanie ekspertyza, która powinna ustalić przyczyny usychania drzew - informuje rzeczniczka prasowa prezydenta Torunia Anna Kulbicka-Tondel.

W związku z tym, że park figuruje na liście obiektów zabytkowych, na wycięcie drzew miasto uzyskało zgodę Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Teraz szuka firmy, która przeprowadzi wycinkę, zaplanowaną na czwarty kwartał tego roku. Magistrat zapewnia przy tym, że cięcia zostaną przeprowadzone tak, by „w jak najmniejszym stopniu naruszyć ekosystem”. Martwe, ale stabilne drzewa „mają zostać skrócone do bezpiecznej wysokości, nawiercone i przekształcone w domy dla owadów. Drzewa z dziuplami, w których żyją owady, ptaki czy inne zwierzęta zostaną pozbawione gałęzi i skrócone do bezpiecznej wysokości”.

Młode też schną

Naszych Czytelników natomiast niepokoi stan młodych drzew, posadzonych w mieście w ostatnich latach.
- Kto odpowiada za sadzenie drzewek na terenach po byłym poligonie na Podgórzu i wzdłuż ulicy Andersa, a także za trzyletnią opiekę nad nimi? - pyta mieszkaniec toruńskiego lewobrzeża. - Młode drzewka zostały tam posadzone kilka lat temu. Nikt się nimi nie opiekował, więc zmarniały. Zostały wykopane i w te same miejsca posadzono nowe. O nowe też nikt nie dba, są wyschnięte i w zasadzie nadają się do kasacji. A tych drzewek jest tam naprawdę bardzo dużo. Nikt nie dba również o krzewy, które zostały tam posadzone.
Magistrat ma na ten temat trochę inne zdanie.

- Drzewka przy ul. Andersa posadzone zostały przez Inwestycje Medyczne jako rekompensata za te, które trzeba było wyciąć w związku z rozbudową szpitala na Bielanach. Przez trzy lata drzewka pielęgnowała firma, która je posadziła, a nadzór nad pielęgnacją był prowadzony na bieżąco - zapewnia rzeczniczka prezydenta miasta. - Od nowego roku przekazane zostały pod opiekę Gminie Miasta Toruń. Drzewa od strony dawnego poligonu sadził TARR [Toruńska Agencja Rozwoju Regionalnego – red.]. Są one pod opieką wykonawcy nasadzeń.

Jak wyjaśnia magistrat, trzy lata to okres, w którym drzewa powinny się ukorzenić. Po tym czasie nie powinny już wymagać podlewania.
- W tym roku podlewamy drzewa posadzone przez Inwestycje Medyczne na odcinku od ul. Poznańskiej do ul. Letniej po stronie przeciwnej do poligonu, mimo to są one w słabej kondycji - przyznaje Anna Kulbicka-Tondel. - Teren poligonu to bardzo suche, piaszczyste gleby, drzewa z trudem przyjmują się w takich miejscach. Natomiast krzewy są w dobrej kondycji, ale ich pielęgnacja rozpoczęła się z opóźnieniem spowodowanym późniejszym terminem rozpoczęcia koszenia. Nadrabiamy zaległości.

Tysiąc minus trzysta

Jak pisaliśmy, w pierwszej połowie tego roku na zlecenie Biura Ogrodnika Miejskiego w Toruniu posadzono 1074 drzewa. Uzupełniły one szpalery w pasach drogowych bądź pojawiły się w ramach rekompensat wynikających z decyzji wojewódzkiego konserwatora zabytków oraz marszałka województwa.
Ze względu na zły stan drzew wydano 314 zezwoleń na wycinkę. Poza wspomnianymi drzewami w parku na Bydgoskim Przedmieściu to m.in. 46 drzew w parku Glazja, 51 w parku przy ulicy Mossakowskiego, 21 w Parku Tysiąclecia, po 7 przy ul. Chrobrego i ul. Suwalskiej. Statystyki sporządzono przed nawałnicą, która kilka dni temu przeszła nad Toruniem i powaliła - bądź zniszczyła częściowo - sporo drzew...
W ubiegłym roku w mieście wycięto 2980 drzew, a posadzono 1600.

Mirosława Kruczkiewicz-Siebers

Komentarze

2
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Leo

Urzędnicza ściema, obserwuje podlewanie drzew, to nie podlewanie drzew, to podlewanie DREWNA . IMO bez zbiorników i podlewania kropelkowego jest to bez sensu

robert315

Drzewa usychają z powodu specyficznie rozumianej opieki dendrologicznej przez UM w Toruniu. Celowa działalność która przynosi niezłe dochody z pozyskiwanego w ten sposób drewna !!! Wystarczy spojrzeć na pewną pozycję w budżecie.

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.