Bank odda pieniądze po zmarłym

Czytaj dalej
Fot. Piotr Krzyzanowski
Agnieszka Domka-Rybka

Bank odda pieniądze po zmarłym

Agnieszka Domka-Rybka

Od 1 lipca łatwiej uzyskać w banku informacje o oszczędnościach na „martwych kontach”, ale nadal trzeba potwierdzić tytuł do spadku.

Wielu mieszkańców regionu nawet nie wie, że zmarli krewni mogli zostawić oszczędności na „martwych kontach”. Podejrzewa to m.in. pani Halina z Bydgoszczy, której mąż zmarł pięć lat temu.

Nie wiedziała jednak, jak zdobyć takie informacje, i gdy przeczytała w „Gazecie Pomorskiej”, że od 1 lipca każdy bank powinien ich udzielić, od razu poszła do swojego i... została odesłana z kwitkiem.

Prawo tylko na papierze? Niekoniecznie

- Usłyszałam w banku, że skoro po śmierci męża nie przeprowadziłam postępowania spadkowego, bank wcale nie musi mnie informować, czy małżonek zostawił jakieś pieniądze - skarży się pani Halina. - Nie poszłam do sądu, ponieważ mamy tylko jednego syna i nie widziałam potrzeby, by to zrobić. Uważam, że przepis istnieje tylko na papierze. W niczym mi nie pomógł, a banki i tak będą robić wszystko, by to one, a nie krewni, zagrabiły oszczędności osób, które nie żyją.

- Tytuł prawny do nabycia spadku był warunkiem koniecznym do uzyskania informacji o koncie przed wejściem w życie zmian wprowadzających możliwość korzystania z centralnej informacji i nadal jest on niezbędny - podkreśla Anna Olszewska, rzecznik prasowy Krajowej Izby Rozliczeniowej. - Zmarli mogli na przykład w jakiś konkretny sposób zadysponować swoim majątkiem. Zdarzają się sytuacje, że między innymi mieli pozamałżeńskie dzieci, uprawnione do dziedziczenia, a najbliżsi wcale nie muszą wiedzieć, jakie były jego decyzje.

Olszewska wymienia dokumenty, które są w banku niezbędne, by potwierdzić tytuł do spadku: - Należy wylegitymować się prawomocnym postanowieniem nabycia spadku lub zarejestrowanym aktem poświadczenia dziedziczenia oraz wykazać, że jest się spadkobiercą wskazanym w tym dokumencie, na przykład w oparciu o dowód osobisty. W przypadku nabywcy spadku konieczne jest dodatkowo okazanie umowy nabycia spadku.

Przypomnijmy, od 1 lipca tego roku zdeponowane pieniądze mogą szybciej trafić do upoważnionych osób.

Wszystko dzięki zmianom w prawie, które ułatwiają proces uzyskiwania informacji o rachunkach zmarłych.

Weszła bowiem w życie, podpisana przez prezydenta Andrzeja Dudę w październiku zeszłego roku, nowelizacja ustawy prawo bankowe.

I tak we wszystkich bankach i SKOK-ach została udostępniona centralna informacja (opracowana i prowadzona przez Krajową Izbę Rozliczeniową ). Pomaga dotrzeć do odziedziczonych pieniędzy.

Wcześniej banki, zasłaniając się tajemnicą prywatności, niechętnie udzielały takich informacji.

Nie ma obowiązku składania raportów o wysokości depozytów po nieżyjących, ale pojawiają się szacunki mówiące, że na „uśpionych rachunkach” leży nawet 10 miliardów złotych.

Od 1 lipca wystarczy, mając tytuł prawny do spadku, złożyć zapytanie w wybranej placówce banku lub SKOK. Nie trzeba być klientem instytucji, w której składamy wniosek.

Jak to wygląda w praktyce?

Na tej podstawie uzyskamy informację o oszczędnościach zmarłych krewnych.

W szczególnych sytuacjach, jak m.in. śmierć posiadacza rachunku czy brak dyspozycji dotyczących danego konta w okresie 10 lat, otrzymamy także informację o rozwiązaniu lub wygaśnięciu umowy. Bank lub SKOK zweryfikuje tożsamość wnioskodawcy, a w przypadku osoby, która nabyła tytuł prawny do spadku, sprawdzi go i skieruje zapytanie do centralnej informacji.

Wtedy specjalna aplikacja „odpyta” wszystkie banki i SKOK-i o konto należące do danej osoby. Mają obowiązek udzielenia odpowiedzi niezwłocznie, ale nie później niż w terminie trzech dni roboczych od dnia otrzymania zapytania. Następnie centralna informacja prześle raport do instytucji finansowej, w której klient złożył wniosek.

Agnieszka Domka-Rybka

Gdybym nie była tu, gdzie jestem, może prowadziłabym jakąś dużą firmę. Bo w tematyce biznesowej czuję się jak "ryba w wodzie" (i nie ma to żadnego związku z drugim członem mojego nazwiska). Większość moich artykułów dotyczy gospodarki. Choć nieraz, by się "zresetować", sięgam także po tematy społeczne. Od kilku lat prowadzę portal strefabiznesu.pomorska.pl, który jest mi bardzo bliski. Zżyłam się z nim i podglądam go nawet na urlopie - z tęsknoty.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.