Bałagan w przepisach o 6-latkach [przepisy]

Czytaj dalej
Fot. Mariusz Kapała
Ewa Abramczyk-Boguszewska

Bałagan w przepisach o 6-latkach [przepisy]

Ewa Abramczyk-Boguszewska

W regionie rozpoczęła się rekrutacja do przedszkoli i szkół podstawowych. Tymczasem rodzice 6-latków denerwują się, że przepisy są niejasne.

- Nasi prawnicy analizowali ustawę o systemie oświaty. Ich zdaniem, mamy do czynienia z pewnym bałaganem legislacyjnym - mówi Magdalena Kaszulanis, rzecznik ZNP. - Nadal obowiązują przepisy obejmujące obowiązkiem szkolnym 6-latka. Jednocześnie wiadomo, że od 1 września 2016 r. ten obowiązek zostaje nałożony na 7-latka. Pytanie brzmi, jak interpretować przepisy. Czy rekrutacja ma się odbywać na starych zasadach (obowiązek szkolny dla sześciolatka), czy już na nowych (obowiązek dla siedmiolatka), które wejdą w życie 1 września? Mamy do czynienia z niejasną sytuacją, nie po raz pierwszy zresztą, z pewnym nieuporządkowaniem przepisów.

O tych niedociągnięciach napisała wczoraj „Rzeczpospolita”. Jak informuje, wszystko wskazuje na to, że rodzice 6-latków powinni zapisać dzieci do pierwszej klasy albo postarać się o odroczenie obowiązku szkolnego. Przepisy znowelizowanej ustawy o systemie oświaty dotyczące obowiązku szkolnego formalnie obowiązują bowiem od 1 września.

- To jakiś absurd - denerwuje się pani Małgorzata z Bydgoszczy. - Zamierzam zostawić córkę w przedszkolu. Teraz nagle okazuje się, że musi iść do szkoły! Już nie wiem, co mam robić. Ktoś czegoś nie dopilnował, a my znów jesteśmy niedoinformowani.

Jeśli trzymać się obecnych zapisów ustawowych, to 6-latki nadal objęte są obowiązkiem szkolnym. MEN utrzymuje jednak, że decyzja o wyborze szkoły lub
eurydice.org.pl Wiek rozpoczynania edukacji obowiązkowej w Europie.

Tymczasem właśnie teraz w przedszkolach publicznych w regionie rozpoczyna się najgorętszy okres - ruszają zapisy chętnych. We Włocławku nabór rozpoczął się wczoraj. Można też już zapisywać dzieci do szkół podstawowych.

- Rodzice obecnych przedszkolaków mają czas do 8 marca na potwierdzenie woli kontynuacji wychowania przedszkolnego. Potem rusza właściwa rekrutacja - informują w biurze prasowym Urzędu Miasta Włocławka. W placówkach prowadzonych przez miasto na dzieci czeka 2210 miejsc.

- Przy ustalaniu zasad naboru kierowaliśmy się znowelizowaną ustawą - mówią w UM Włocławka. - Zawsze nabór na nowy rok szkolny prowadzony jest przecież w starym roku. MEN informuje zresztą wyraźnie na swojej stronie, że od 1 września 2016 r. wychowanie przedszkolne obejmuje dzieci od początku roku szkolnego w roku kalendarzowym, w którym dziecko kończy 3 lata, do końca roku szkolnego w roku kalendarzowym, w którym dziecko kończy 7 lat. Tym samym dotyczy to też dzieci urodzonych w 2010 roku.

Wczoraj po publikacji artykułu w „Rzeczpospolitej” resort zamieścił na stronie internetowej komunikat.

„Rodzic dziecka siedmioletniego ma obowiązek, a sześcioletniego - ma prawo - do zapisania dziecka do klasy pierwszej szkoły podstawowej. Od 1 września 2016 roku obowiązkiem szkolnym będą objęte tylko dzieci siedmioletnie, a sześciolatki - jeśli taka będzie decyzja rodziców. Zatem rodzic sześciolatka nie ma obowiązku zapisania dziecka do klasy pierwszej szkoły podstawowej” - czytamy. MEN twierdzi również, że „w obowiązujących przepisach prawnych nie ma luki. Nie ma też potrzeby wprowadzania przepisów przejściowych”.

Jeśli trzymać się obecnych zapisów ustawowych, to 6-latki nadal objęte są obowiązkiem szkolnym. MEN utrzymuje jednak, że decyzja o wyborze szkoły lub
eurydice.org.pl Wiek rozpoczynania edukacji obowiązkowej w Europie.

W gminach podkreślają, że trudno byłoby teraz stosować się do zapisów poprzedniej ustawy, tym bardziej że obowiązują już uchwały o rekrutacji do przedszkoli i szkół.

Większym problemem dla samorządów jest znalezienie miejsc dla wszystkich chętnych. Przedszkola w pierwszej kolejności muszą bowiem przyjąć sześciolatki, które mają obowiązek odbycia rocznego przygotowania przedszkolnego. Następne są pięcio- i czterolatki (prawo do wychowania przedszkolnego), a na samym końcu trzylatki.

Gminy nie ukrywają, że najmłodszym najtrudniej będzie dostać się do przedszkola. W Bydgoszczy, gdzie rekrutacja rozpocznie się 14 marca, w przedszkolach publicznych może zabraknąć miejsca dla prawie 3 tys. dzieci.

Ewa Abramczyk-Boguszewska

Szkoła – to nie tylko miejsce, ale przede wszystkim uczniowie i nauczyciele. To oni tworzą ją każdego dnia. Dlatego też piszę o tym, co dla nich ważne: o ich problemach, codziennych sprawach, sukcesach i radościach. W swoich artykułach zawsze staram się pokazać dwie strony medalu, bo przecież w gruncie rzeczy chodzi nam wszystkim o to samo: o dobrą edukację dla dzieci. Sięgam również po opinie fachowców, którzy odnoszą się do aktualnej sytuacji w polskiej oświacie. Interesuje mnie też to, co dzieje się na polskich uczelniach, zwłaszcza tych z Kujawsko-Pomorskiego. Pisząc o edukacji, ciągle się czegoś uczę.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.