Sylwia Arlaks.arlak@polskatimes.pl

Ataki w Kolonii punktem zwrotnym wobec migracji

Sylwia Arlaks.arlak@polskatimes.pl

Ataków na kobiety w Kolonii w czasie zabawy sylwestrowej dokonali niemal wyłącznie mężczyźni o pochodzeniu imigranckim.

Debata wokół skandalicznych zachowań imigrantów w Niemczech rozkręciła się na dobre. Po sylwestrowych atakach seksualnych i rabunkowych na kobiety w Kolonii i innych niemieckich miastach do policji napłynęło ponad 600 zgłoszeń o napaści. Jak podaje niemiecka policja cytowana przez BBC, napaści dokonali niemal wyłącznie imigranci. To wywiera dodatkową presję na kanclerz Angelę Merkel i jej politykę otwartych drzwi.

Według komentatora dziennika „Die Welt” Jacques’a Schustera wydarzenia w Kolonii stanowią punkt zwrotny w historii Niemiec, a na pewno zwrot w polityce wobec uchodźców i imigrantów. Od dnia, w którym doszło do napaści, coraz więcej obywateli Niemiec zwraca uwagę na zagrożenia wynikające z napływu cudzoziemców. Do tej pory - wzorem Merkel - woleli raczej skupiać się na pozytywnych stronach imigracji. Komentator przekonuje, że dyskusja po wydarzeniach okazała się oczyszczająca. Jak pisze Schuster, politycy wreszcie zabrali się do pracy, którą powinni byli wykonać miesiące temu. Największa partia koalicji rządowej CDU podczas sobotniego spotkania w Moguncji zdecydowała się na zaostrzenie niemieckiego prawa.

Wydarzenia z Kolonii wywołały komentarze w całej Europie. Jak pisze BBC, to, co się stało w ciągu pierwszych godzin 2016 r. w Niemczech, może mieć ogromny wpływ na resztę kontynentu. Powszechnie uważa się bowiem, że elita polityczna Niemiec nie jest szczera z opinią publiczną. Przemilczeć pewne niewygodne kwestie próbują także niemieckie media. Dla przykładu telewizja publiczna ZDF nie wspominała o incydentach w Kolonii przez cztery dni.

Niemcy nie są tu wyjątkiem. Okazuje się bowiem, że również szwedzka policja ukrywała przypadki molestowania kobiet przez imigrantów, do których doszło podczas festiwalu młodzieży w Sztokholmie latem ubiegłego roku. Taką informację podali dziennikarze dziennika „Dagens Nyheter”, którzy dotarli do wewnętrznej notatki policji z sierpnia 2015 r. Stróże prawa pisywali, że młodzi mężczyźni, głównie Afgańczycy, korzystając z tłoku, molestowali dziewczęta.

Autor: Sylwia Arlak

Sylwia Arlaks.arlak@polskatimes.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.