Małgorzata Goździalska

Asystentka MOPR widziała siniaki na buzi Marcelka, lecz nie zareagowała. Odpowie za to [wideo]

Pogrzeb Marcelka odbył się 19 marca 2015 roku. Fot. WA Pogrzeb Marcelka odbył się 19 marca 2015 roku.
Małgorzata Goździalska

Kolejna oskarżona w sprawie śmierci pobitego Marcelka. Na ławie oskarżonych zasiądzie Iwona G., asystentka MOPR we Włocławku.

To była jedna z bardziej bulwersujących spraw! 14 marca 2015 roku zmarł w szpitalu niespełna dwuletni Marcelek, wcześniej skatowany przez konkubenta matki. Jak wykazało śledztwo, 20-letni Patryk K. znęcał się nad chłopczykiem od wielu miesięcy.

Pogrzeb Marcelka odbył się 19 marca 2015 roku.

Ale Patryk K. nie jest jedynym oskarżonym w tej sprawie. Prokuratura Rejonowa we Włocławku przesłała bowiem do sądu akt oskarżenia przeciwko 57-letniej Iwonie M., asystentce Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie we Włocławku. Oskarżona jest ona o to, że nie dopełniła swoich obowiązków. Obowiązki te wynikały z ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie.

Za co konkretnie odpowiadała będzie Iwona G.? Za to, że 23 stycznia 2015 roku, widząc u Marcelka liczne siniaki na twarzy, mogące wskazywać na stosowanie wobec niego przemocy, nie powiadomiła policji, prokuratora czy sądu rodzinnego o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

A ponadto za to, że pomimo stwierdzonych u dziecka obrażeń nie podjęła właściwych kroków, które zabezpieczyłyby sytuację dziecka i zapobiegły przemocy domowej. Nie wszczęła bowiem procedury związanej z założeniem Niebieskiej Karty.

Postępowanie przeciwko Iwonie G. zostało wyłączone z wcześniej prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową we Włocławku śledztwa przeciwko szeregu podejrzanym, w tym również przeciwko konkubentowi matki dziecka, Patrykowi K., oskarżonemu o fizyczne i psychiczne znęcanie się nad Marcelkiem.

- Oskarżona asystentka włocławskiego MOPR nie przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu - niedopełnienia obowiązków

- poinformował nas prokurator Wojciech Fabisiak, rzecznik Prokuratury Okręgowej we Włocławku.

Jeśli jednak wina zostanie udowodniona oskarżonej Iwonie G. przed sądem, grozi jej kara nawet do trzech lat pozbawienia wolności.

Małgorzata Goździalska

Zajmuję się problematyką samorządową, sprawami kryminalnymi, problemami społecznymi. W imieniu Czytelników podejmuję skutecznie interwencję.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.