Asesorzy szczególnej troski

Czytaj dalej
Fot. Karolina Misztal
Maciej Czerniak

Asesorzy szczególnej troski

Maciej Czerniak

Pierwsze, co zrobi adwokat po niekorzystnym wyroku, który wyda asesor, to podważy jego niezawisłość - mówi Waldemar Żurek. Prawnicy są zdania, że grozi nam fala pozwów do Strasburga.

Ta zmiana jest pomyślana nie dla polityków, nie dla korporacji sędziowskiej, ale dla wszystkich Polaków - to słowa, które Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości i prokurator generalny skierował 21 września do 265 asesorów. Tego samego dnia wręczył im akty mianowania. - Chcemy budować zaufanie obywateli do profesjonalizmu i bezstronności sądów, do sprawności działania sędziego. Państwo będziecie ambasadorami tej zmiany, ambasadorami wprowadzenia instytucji asesora. Wierzę, że temu wyzwaniu sprostacie.

Asesura jak Feniks z popiołów

30 października, po nocnej konferencji prasowej, na której sędzia Waldemar Żurek, rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa poinformował o nieprzyjęciu 265 asesorów, Ziobro mówił: - To jest właśnie myślenie w kategoriach najwyższej kasty, antypaństwowe, wymierzone w interesy całego społeczeństwa. To myślenie ma za nic interes i najlepsze racje, które stoją za tymi wspaniałymi młodymi ludźmi, którzy mogli rozpocząć służbę dla trzeciej władzy.

Przypomnijmy krótko, że KRS tłumaczyła, iż odrzuciła kandydatury asesorów, bo nie dostała na czas z ministerstwa sprawiedliwości ich pełnej dokumentacji.

Jak proponowane zmiany wpłyną na polski wymiar sprawiedliwości? Jak oceniają je eksperci? Czytaj w dalszej części artykułu.

Pozostało jeszcze 85% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Maciej Czerniak

W Gazecie Pomorskiej zajmuję się tematyką kryminalną, policyjną, jestem autorem relacji sądowych. Podejmuję sprawy z kręgu dziennikarstwa śledczego, najczęściej dotyczące tego, co dzieje się na styku władz publicznych z sektorem prywatnym. Z wykształcenia jestem polonistą, a tym, co w mojej pracy najbardziej mnie pociąga i codziennie zadziwia, jest fakt, że najciekawsze historie zawsze pisze życie. Bywają bardziej niezwykłe od scenariuszy filmów. Nie tylko sensacyjnych. Nie zamykam się jednak w tematyce prawno-kryminalnej. Interesuje mnie wszystko, co wiąże się z przemianami społecznymi - od polityki przez prawo do nowych technologii.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.