Ambulans pędzi na sygnale, ale słabo go słychać

Czytaj dalej
Fot. Tomasz Bolt
Katarzyna Dworskakatarzyna.dworska@pomorska.pl

Ambulans pędzi na sygnale, ale słabo go słychać

Katarzyna Dworskakatarzyna.dworska@pomorska.pl

Nasz Czytelnik zastanawia się, czy rzeczywiście sygnały dźwiękowe zamontowane w karetkach pogotowia są zbyt ciche.

Na początku miesiąca karetka dachowała przy ul. Wyszyńskiego. Cztery osoby trafiły do szpitala.

- Używając znaków świetlnych i dźwiękowych, wjechała na skrzyżowanie na czerwonym świetle - mówi podkom. Przemysław Słomski z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy. - Zderzyła się z renaultem megane, który jechał prawidłowo.

Pod koniec marca na skrzyżowaniu ulic Kolbego i Dolna Waleniowa również doszło do wypadku z udziałem pojazdu uprzywilejowanego. Jedna osoba została wówczas ranna. To nie jedyne takie przypadki, do których doszło w ostatnim czasie. - Kierowcy często mają głośno włączone radio i nie słyszą syren - uważa nasz Czytelnik. - Ale to nie tylko dlatego dochodzi do takich zdarzeń. Zauważyłem, że sygnały dźwiękowe, które montowane są w ambulansach są znacznie cichsze, niż te, których używają policjanci i strażacy. Zastanawiam się dlaczego tak jest?

Sygnał karetki pogotowia musi być zgodny z ogólnopolskimi wytycznymi. Dodatkowo jest modulowany, aby pozostali uczestnicy ruchu lepiej go słyszeli. - Głośniki są zamontowane w zderzakach, aby dźwięk nie uciekał w powietrze - tłumaczy Krzysztof Wiśniewski, rzecznik Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Bydgoszczy. - W momencie, gdy jest wzmożony ruch, a pojazd ratunkowy musi przejechać na czerwonym świetle, jego kierowca może użyć także trąbek, które dodatkowo wzmacniają brzmienie.

Każdy ambulans jest wyposażony w kilka sygnałów. Można ustawić jeden, ale można też stosować je naprzemiennie. Ich głośność jest narzucona z góry i wynosi 120 decybeli. Dla porównania policyjne radiowozy są wyposażone w sygnał od 105 do 115 decybeli. - W marcu zeszłego roku zmieniło się rozporządzenie, które to reguluje - wyjaśnia mł. asp. Piotr Duziak z biura prasowego KWP w Bydgoszczy. - Wcześniej głośność minimalna wynosiła sto. Jednocześnie w przepisach ruchu drogowego nie ma żadnej wzmianki o maksymalnej głośności dźwięku używanego przez pojazdy uprzywilejowane.

Katarzyna Dworskakatarzyna.dworska@pomorska.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.