Afera podkarpacka. Znane nazwiska, głośne procesy. Śledzi je całe Podkarpacie

Czytaj dalej
Fot. Norbert Ziętal, Krzysztof Łokaj, archiwum
Andrzej Plęs

Afera podkarpacka. Znane nazwiska, głośne procesy. Śledzi je całe Podkarpacie

Andrzej Plęs

Tak zwana afera podkarpacka wywołała polityczne trzęsienie ziemi i zmiotła ze stanowisk kilka prominentnych osób na Podkarpaciu. Ale trzeba było długo czekać, by nazwiska z pierwszych stron gazet stanęły przed sądem. Jaki jest obecnie sądowy bilans największej od lat afery na Podkarpaciu?

Były marszałek województwa skazany, była szefowa podkarpackiej Prokuratury Apelacyjnej niebawem usłyszy wyrok, proces Zbigniewa N. rozpoczął się w czerwcu ub. roku, proces byłego posła i byłego wiceministra infrastruktury Zbigniewa R. toczy się przed nowosądeckim sądem okręgowym. Jan B. został oskarżony o „ustawienie konkursu” na stanowiska w rzeszowskiej delegaturze NIK.

Zaczęło się od podejrzeń Centralnego Biura Antykorupcyjnego, które w 2013 r. zaczęło przyglądać się przetargom Elektrowni Kozienice i doszło do wniosku, że członkowie jej zarządu i niektórzy funkcjonariusze „ustawiali” przetargi. Sprawę podjęła Prokuratura Krajowa w Katowicach i szybko okazało się, że śledztwo trzeba będzie rozszerzyć o szereg wątków, a wiele z nich prowadziło do prominentnych postaci z życia publicznego Podkarpacia i kraju. Lista podejrzanych wydłużała się błyskawicznie o nazwiska znane z pierwszych stron gazet, ale trzeba było długo czekać, by „nazwiska” stanęły przed sądem.

Wyrok: 4 lata więzienia dla byłego marszałka

Kiedy w lutym 2013 r. funkcjonariusze CBA wkroczyli do Podkarpackiego Urzędu Marszałkowskiego, marszałek Mirosław Karapyta bawił w Brazylii. CBA badało dotacje udzielone przez urząd, zatrudnianie pracowników oraz rejestr podróży służbowych. Nie bez powodu, bo służby jeszcze w 2011 r. założyły podsłuch jednemu z jarosławskich przedsiębiorców, by upewnić się, że ten wygrywa przetargi publiczne nie do końca uczciwie. W jego rozmowach telefonicznych pojawiało się już nie tylko nazwisko, ale też głos marszałka.

W dalszej części przeczytasz:

  • o długiej tułaczce po sądach akt sprawy Mirosława Karapyty
  • o tym jak sądy nie chciały sądzić byłą panią prokurator 
  • o badanych wątkach dotyczacych byłego posła Jana B.
  • jakie jeszcze nazwiska pojawiają się w tzw. aferze podkarpackiej
Pozostało jeszcze 88% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Andrzej Plęs

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.