4,58 zł brutto - to najniższa emerytura w regionie

Czytaj dalej
Fot. Mariusz Kapała
Jolanta Zielazna

4,58 zł brutto - to najniższa emerytura w regionie

Jolanta Zielazna

Kto zapłacił mało składek na emeryturze dostaje grosze. Od ubiegłego roku obowiązuje zasada, że na emeryturze dostajemy tyle, ile uzbieraliśmy. Właśnie się przekonujemy, jak to działa.

4,58 zł - to najniższa w województwie kujawsko-pomorskim emerytura. Wypłaca ją oddział ZUS w Bydgoszczy. W Toruniu najmniejsza kwota wynosi 5,40.

W obu przypadkach - jak informują rzeczniczki oddziałów ZUS - wynika to z minimalnych okresów opłacania składek emerytalnych.

Takich sytuacji będzie coraz więcej. Gdy wprowadzano reformę emerytalną i mówiono, z emerytura może wynieść tylko kilka złotych albo i mniej pewnie nikt w to nie wierzył. Teraz okazuje się, że tak właśnie jest.

Emerytura- ile odłożyłeś tyle dostajesz

Niskich emerytur będzie coraz więcej, co nie znaczy, że będą aż tak niskie.
Z czego to wynika? Od ubiegłego roku weszliśmy w system kapitałowy i ci, którzy od 1 stycznia ubr. uzyskali prawo do emerytury mają ją wyliczaną w myśl zasady: ile odłożyłeś tyle dostajesz.

Jeśli ktoś opłacał składki, na przykład, tylko przez rok, to z tej kwoty (zwaloryzowanej) i ewentualnie wyliczonego kapitału początkowego ma wyliczoną emeryturę. Wylicza się to następująco: sumuje się zwaloryzowane składki i zwaloryzowany kapitał początkowy. Wynik dzieli się przez liczbę miesięcy dalszego przewidywanego trwania życia. Otrzymany wynik to wysokość emerytury. Czysta, choć bezlitosna matematyka.

Dalsze przewidywane trwanie życia obliczane jest co roku przez Główny Urząd Statystyczny. Ogłoszone w tym roku tablice przewidują, że osoba 60-letnia gdyby w tym roku przeszła na emeryturę, dostawałby ją (średnio) przez 260 miesięcy. 65-latek gdyby teraz przeszedł na emeryturę otrzymywałby ją średnio 216 miesięcy, a 67 latek - 200 miesięcy.

Jeśli ktoś zgromadził składki i kapitał wynoszące - na przykład - 30 tys. zł, to w wieku dostałby około 138 zł emerytury brutto, a jeśli ma 67 lat - 150 zł.

Najniższa emerytura wynosi 45 groszy

Tyle własnie wypłaca ZUS osobie, która opłaciła tylko jedną składkę emerytalną.
Groszowych (choć niekoniecznie w dosłownym sensie) emerytur będzie przybywać. Już widać to w publikowanych przez ZUS zestawieniach.

Grozi nam ich zalew?

- Zalew to może nie, choć popularność umów o dzieło jest bardzo duża - przyznaje Marek Zuber, niezależny ekonomista. - A nie zalicza się ich do lat składkowych, bo nie opłaca się od nich ubezpieczenia emerytalnego.

Na na umowach "śmieciowych" pracuje 1,5 mln osób. - Jednak część z nich ma jednocześnie umowy o pracę, część prowadzi także jednoosobową działalność, więc nie wiadomo, ile tak naprawdę jest tych, którzy rzeczywiście nie są ubezpieczeni - wylicza Zuber. - Może jednak być ich kilkaset tysięcy. I one będą miały problem.

Co jakiś czas pojawiają się więc pomysły wprowadzenia emerytur obywatelskich dla tych, którzy przepracowali określoną liczbę lat. - Ale z czegoś je trzeba sfinansować, więc poważnie nikt nad nimi się nie zastanawia - mówi ekonomista.

Drugie rozwiązanie to samodzielne zbieranie na emerytura. - Mam nadzieję, że osoby, czy to zmuszone przez pracodawcę, czy z wyboru pracujące na umowach o dzieło odkładają chociaż po kilkadziesiąt złotych miesięcznie na przyszłą emeryturę - łudzi się Marek Zuber.



Create bar charts

Jednak patrząc na liczbę osób, które oszczędzają w III filarze (IKE lub IKZE) widać, że nie za bardzo przejmujemy się swoją emerytalną przyszłością.

Po latach, jeśli te osoby nie będą w stanie samodzielnie utrzymać się, prawdopodobnie i tak będzie musiał pomóc im budżet państwa. - W tym sensie, to do czego nawołuje rząd, wicepremier Morawiecki, czyli do oszczędzania, jest dobre - ocenia Zuber. - Ale w skali makroekonomicznej oszczędzanie przy jednoczesnym wstrzymaniu konsumpcji oznacza, że nie będzie wzrostu gospodarczego.

Oszczędzać powinniśmy systematycznie, od młodości, niewielkie kwoty. Wówczas efekt daj procent składany.

Podczas wczorajszego Europejskiego Kongresu Finansowego w Sopocie mówiono właśnie o oszczędzaniu na emeryturę.

W lutym br. Pracownia Badań Społecznych przeprowadziła badanie „Świadomość emerytalna Polaków” wśród osób, które nie osiągnęły wieku emerytalnego. Okazuje się, że prawie 40 proc. pracujących Polaków w ogóle nie myśli, co czeka ich na emeryturze, 32 proc. myśli od czasu do czasu. Ci, którzy myślą o swej emerytalnej przyszłości w większości troszczą się o to będąc w wieku 50 plus.

Niższy wiek emerytalny to niższa emerytura

Na wysokości emerytur odbije się też (negatywnie) ewentualny powrót do poprzedniego, niższego wieku emerytalnego.- Abstrahując od tego, czy wiek emerytalny powinien być niższy czy wyższy, to matematyka pokazuje, że im niższy wiek tym niższa emerytura - podkreśla ekonomista. Mniejsza kwota dzielona jest przez większą liczbę lat, przez które ma być wypłacana.

Najniższe emerytury w 90 proc. dostają kobiety. Dlatego zwykle po śmierci męża przechodzą na rentę rodzinną po nim.

Jolanta Zielazna

W pracy zawodowej zajmuję się tematami dotyczącymi głównie ubezpieczeń społecznych (ZUS), problemami osób niepełnosprawnych, starszych. Interesuje mnie historia Bydgoszczy i okolic, szczególnie okres 20-lecia międzywojennego. Lubię słuchać wspomnień osób starszych z czasu ich dzieciństwa, młodości.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.