2 tysiące złotych solą w oku nieznajomego sąsiada

Czytaj dalej
Fot. Przemysław Świderski
Katarzyna Piojda

2 tysiące złotych solą w oku nieznajomego sąsiada

Katarzyna Piojda

Bydgoszczanka z piątką dzieci mówi, że kłopoty pojawiły się półtora roku temu. Właśnie wtedy, gdy zaczęła dostawać „500 plus” na swoją gromadkę. To, jak by nie patrzeć, dodatkowo 2 tysiące złotych co miesiąc dla rodziny. 36-latka uważa, że ktoś z kamienicy zazdrości im tych pieniędzy.

Mama ma pięcioro dzieci. Najstarszy jest 12-letni syn. Najmłodsza - 5-letnia córka. Kobieta sama je wychowuje. Tata wyjechał ponad dwa lata temu. Żona nie chce mówić o jego burzliwej przeszłości, także tej kryminalnej. On rzadko kiedy przyjeżdża. Nawet mało kiedy dzwoni.

- Jak wróci do Bydgoszczy, to już nie do nas - zastrzega matka. - Składam pozew o rozwód. Sama sobie z wszystkimi problemami poradzę.

A problemy zaczęły się półtora roku temu. - Ktoś z naszej kamienicy zaczął na nas skarżyć w administracji i pisać donosy na policję, że moje dzieci są niegrzeczne - opowiada 36-latka. - Dzieci, jak to dzieci, w miejscu nie usiedzą. Czasem coś zbroją, ale nigdy nic na tyle poważnego, żeby policja musiała interweniować. Trzy i pół roku mieszkamy tutaj i wcześniej nie było zażaleń. Teraz są.

Mama podaje przykłady: - Na podwórku leżał styropian i moje dzieciaki zaczęły go rozłamywać. Udawały, że pada śnieg. Sąsiadki zauważyły to z okna. Krzyczały, że dzieci mają posprzątać ten styropian. Ja to za nie wreszcie zrobiłam.

Z jakimi jeszcze nieprzyjemnościami ze strony sąsiadów spotkała się bohaterka naszego artykułu? Czytaj w dalszej części artykułu.

Pozostało jeszcze 80% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Katarzyna Piojda

Miałam 6 lat, gdy postanowiłam zostać dziennikarką. I tak też wyszło. Piszę o bezrobotnych, bezdomnych, ubogich, czyli o ludziach, którzy znaleźli się na życiowym zakręcie i trudno im z niego wyjść. Samo pisanie w tym przypadku to za mało. Staram się więc im pomóc wyjść z tego zakrętu. Zajmuję się także tematyką bydgoskiej oświaty. Piszę również do serwisów Regiodom.pl i Strefa Biznesu.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.