10 ludzi pójdzie śladem wojennej tragedii więźniów
Grupa mieszkańców Nysy i Głuchołaz pokona w styczniu 180 kilometrową pieszą trasę z Głuchołaz do Rogoźnicy koło Jeleniej Góry. Pójdą szlakiem Marszu Śmierci z 1945 roku.
To był mój pomysł. Narodził się w czasie obchodów 100. urodzin pana Leona Foksińskiego, który jest ostatnim żyjącym jeszcze uczestnikiem Marszu Śmierci – mówi Paweł Szymkowicz, historyk i prezes Towarzystwa Przyjaciół Głuchołaz. – To chyba najbardziej tragiczne wydarzenie związane z II wojną światową na południowej Opolszczyźnie, które ciągle pozostaje mało znane.
Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.
-
Prenumerata cyfrowa
Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.
już od
3,69 ZŁ /dzień